d’Arenberg – sztuka bycia innym

Wizyta w McLaren Vale wręcz zobowiązuje do odwiedzenia jednego z najbardziej znanych producentów win w regionie – d’Arenberg. Wystarczy kilka sekund w cellar door i od razu wiadomo, że to miejsce różni się od pozostałych. I nie mam tu na myśli jedynie ogromnej ilości medali i wyróżnień, czy też bardzo rozbudowanego portfolio win, ale przyjemnie komercyjny klimat, jaki panuje w sali degustacyjnej. Jest inaczej niż we wszystkich innych miejscach, które odwiedziłam. Nie lepiej, nie gorzej; po prostu inaczej.

d'Arenberg - Wine Lady in McLaren Vale

 

d’Arenberg – historia z czerwonym paskiem

Był rok 1912, gdy Joseph Osborn zakupił 25 hektarów winnic, na których uprawiał winogrona i sprzedawał je okolicznym winiarniom. Jego syn, Francis ‘Frank’ Ernest porzucił studia medyczne i postanowił wesprzeć ojca w winnym biznesie. Początkowo w Red Stripe* produkowane były wina tzw bulk wines, jednak odkąd Francis ukończył budowę winiarni w 1928 roku, rodzina Osbourn zaczęła przykładać większą wagę do jakości i produkować wina pod własną marką. Dodatkowo Frank zwiększył wielkość posiadanych winnic do 78 hektarów.

Kolejny do biznesu dołączył wnuk Josepha, a syn Francisa, Francis d’Arry Osborn. Zmienił on ogólne pojęcie kultury wina w McLaren Vale i wypromował Red Stripe na lidera. Nie tylko osiągnął ogromne sukcesy w promowaniu win produkowanych przez swoją firmę, ale również entuzjastycznie promował cały region winiarski McLaren Vale oraz Południową Australię.

d'Arenberg - Wine Lady in McLaren Vale

D’Arry był bardzo aktywnym członkiem winnych stowarzyszeń oraz inicjatyw związanych z winem (np. Wine&Brandy Producers of South Australia Association, South Australian Chamber of Commerce, McLaren Vale Wine Bushing Festival, McLaren Vale Winemakers Association i wiele innych). Za swoje usługi uhonorowany został orderem Queen’s Jubilee Medal (w 1978) oraz drugim – Medal of the Order of Australia Queen Birthday Honours (w 2004), a od roku 1995 jest Patronem Australijskiego Winiarstwa.

Obecnie d’Arry wciąż uczestniczy w winiarskim życiu regionu, choć już mniej aktywnie niż we wcześniejszych latach; dodatkowo wspiera radą swojego syna Chestera i córkę Jackie, którzy kontynuują jego winne arcydzieło.

d'Arenberg - Wine Lady in McLaren Vale

 

d’Arenberg dzisiaj, czyli kto się (nie) ukrywa za czerwonym paskiem?

Dzisiaj nad d’Arenberg czuwa syn d’Arrys, Chester Osborn. Ikona australijskiego winiarstwa, niesamowita persona, znawca win i… żartowniś. Każdy szanujący się miłośnik win, szczególnie tych z kontynentu DownUnder, zna nazwisko Chester Osborn i próbował chociaż kilku z win powstających pod jego czujnym okiem.

Chester przejął biznes od ojca w roku 1984, zafascynowany tradycją postanowił wrócić do praktyk stosowanych dawniej w winnicy. Dzięki niemu obecnie w winnicy nie stosuje się środków chemicznych ani nawadniania wszędzie tam, gdzie tylko jest to możliwe.

d'Arenberg - Wine Lady in McLaren Vale

Jak Chester sam określa filozofię, którą się kieruje? „The art of our wine making is about great viticulture, extremely gentle handling of the grapes and fermented must, strict ferment temperature regimes and no fining or filtration. Obviously it is a lot more complex than this however there’s a lifetime of knowledge required to describe it all.”

Chester jest ważną osobistością w świecie wina, nie tylko w Południowej Australii. Oprócz niesamowitego wyczucia, pasji do fotografowania, talentu winiarskiego, wielu wyróżnień i medali za swoje dokonania oraz ogromnej charyzmy, ma także dar wykorzystywania sytuacji i zmieniania jej w taką, która przynosi pozytywne efekty.

 

Sztuka bycia wyjątkowym

Za przykład ‘inności’ niech posłuży wino Dead Arm, które jest produkowane z winorośli dotkniętych chorobą o tej samej nazwie (najpierw obumierają poszczególne ‘ramiona’ winorośli, powodując zmniejszenie plonów, ostatecznie cała winorośl zamiera). Każdy ‘normalny’ winiarz usuwa zainfekowane rośliny, aby nie pozbawiać się plonu (winorośl z roku na rok produkuje mniej winogron), a Chester postanowił wykorzystać sytuację i wyprodukować wino z tych ‘ramion’, które jeszcze produkują zdrowe owoce. Dead Arm Shiraz zdobywa liczne wyróżnienia w konkursach winiarskich i jest po prostu.. smaczne.

d'Arenberg - Wine Lady in McLaren Vale

Samo portfolio d’Arenberg różni się od portfolio innych producentów w McLaren Vale. Wystarczy spojrzeć na ilość produkowanych tu win, których dotąd było ponad… sześćdziesiąt!

Kolejne, co wyróżnia d’Arenberg spośród innych, to nazwy win – nie sposób nie zwrócić na nie uwagi: The Broken Fishplate, The Ironstone Pressings, The Witches Berry, Tyche’s Mustard Single Vineyard czy Stephanie the Gnome with Rose Tinted Glasses. Prawda, że zapadają w pamięć?

 

Obiad w Werandzie

D’Arebnerg to nie tylko wino, ale również pyszne jedzenie. Sama restauracja wygląda apetycznie, nie mniej smacznie prezentują się talerze pełne smakowitości; jest też duży wybór dań wegetariańskich. Oprócz obiadu czy oryginalnego deseru w d’Arrys Verandah można zamówić degustację win lub parowanie wina i jedzenia. Najlepiej jest rezerwować stolik z wyprzedzeniem, gdyż za każdym razem restauracja była pełna; przynajmniej gdy ja tam zaglądałam.

Jedynym minusem jest wysoka cena. Dla przykładu: degustacja – 95$/os, łączenie wina i jedzenia to dodatkowe 55$/os; obiad składający się z trzech dań – 80$/os. Jeśli do obiadu dodamy jeszcze butelkę wina, to ta kwota będzie oczywiście wyższa. Chociaż muszę przyznać, że byłam zaskoczona faktem, że wino jest w przystępnej cenie i praktycznie każdą pozycję z menu można zamówić na kieliszki (w cenie 6-9$ w większości, a wyjątkowe wina 16-24$ za kieliszek).

d'Arenberg - Wine Lady in McLaren Vale

 

Tyle hałasu o… wina

Degustacja w d’Arenberg to sama przyjemność, o ile ktoś jest w stanie bez problemu zadecydować, które z kilkudziesięciu dostępnych win chce spróbować. Mnie się udało spróbować tylko kilkunastu, ale to ze względu na fakt, iż w tym samym dniu byłam już na trzech innych degustacjach i moje kubki smakowe potrzebowały odrobinę więcej czasu i kilkuminutowe przerwy pomiędzy poszczególnymi butelkami, co z góry przekreśliło degustację wszystkich win. A ja tak bardzo chciałam spróbować każdego z nich!

d'Arenberg - Wine Lady in McLaren Vale

Z nieskrywaną zazdrością dodam, że Mój On zdegustował chyba wszystkie wina z portfolio d’Arenberg – ale on nie robił notatek, więc mógł sobie pozwolić na odrobinę więcej niż ja ;) Dodatkowo Mój On ma niesamowitą pamięć do win – jak dodatkowy, dobrze skonfigurowany dysk twardy w głowie, który zapisuje wrażenia z degustacji i odtwarza je błyskawicznie na zawołanie. Dodam jeszcze,że ten dysk ma nieograniczoną pojemność, nigdy się nie zawiesza i praktycznie nie myli… i to jest moment, w którym mówię sobie: „też taka będę jak dorosnę!” ;)

Na początku próbowałam wina zgodnie z listą, ale później zaczęłam wybierać je po… zakręconych nazwach. Tak, przyznaję, iż o winach w tej degustacji zadecydowały nazwy na etykietach. Nie żałuję, bo wszystkie one były niesamowite.

d'Arenberg - Wine Lady in McLaren Vale

Oto lista win, które miałam okazję degustować:

  1. D’Arry’s Original Shiraz Grenache 2011 –więcej tutaj
  2. Dadd Sparkling Brut NV – więcej tutaj
  3. The High Trellis Cabernet Sauvignon 2012 – więcej tutaj
  4. The Dry Dam Riesling 2007
  5. The Money Spider Roussanne 2013
  6. The Peppermint Paddock NV
  7. Bonsai Vine Grenache Shiraz Mourvedre 2010
  8. The Cenosilicaphobic Cat Sagrantino Cinsault 2009
  9. Ironstone Pressings GSM 2010
  10. The Coppermine Road Cabernet Sauvignon 2010
  11. Dead Arm Shiraz 2010
  12. Dead Arm Shiraz 2006
  13. The Vociferate Dipsomaniac Single Vineyard Shiraz 2010
  14. The Swinging Malaysian Single Vineyard Shiraz 2010
  15. The Amaranthine Single Vineyard Shiraz 2010
  16. The Noble Wrinkled Riesling 2011
  17. The Noble Mud Pie Viognier Marsanne Pinot Gris 2011
  18. McLaren Vale Vintage Fortified Shiraz 2006

Noty degustacyjne pozostałych win w języku angielskim znajdziecie tutaj – Tasting Room.

Całkiem subiektywne wrażenia

Uważam, że na pochwałę zasługuje cała załoga za barem w cellar door. Dosłownie KAŻDY pracownik doskonale zna wina, okolice McLaren Vale, historię rodziny Osborn i orientuje się w ogólnym świecie wina.

d'Arenberg - Wine Lady in McLaren Vale

Pomimo tego, że jest to bardzo znane i komercyjne miejsce, to każdy degustujący traktowany jest wyjątkowo. Wokół mnie przez cały czas było co najmniej piętnaście-dwadzieścia osób, a ja bez ustanku miałam wrażenie bycia VIP; później dostrzegłam, że każdy, kto odwiedza cellar door, jest tak traktowany. Ogromne słowa uznania w kierunku wszystkich Państwa za barem oraz właścicieli, którzy pilnują, aby ten niesamowity klimat został utrzymywany. Wzór, który warto naśladować.

Moje wrażenia z degustacji win są jak najbardziej pozytywne i cieszy mnie, że pomimo tak rozbudowanego portfolio d’Arenberg zachował wysoką jakość i różnorodność swoich produktów. Odrobinę żałuję, że nie udało mi się spróbować wszystkich win, ale to jest do nadrobienia ;) Mam nadzieję już niedługo.

Z czystym sercem polecam wizytę w tym miejscu, ale – uwaga – najlepiej jest poświęcić cały dzień albo rozbić na dwie wizyty, gdyż win jest naprawdę dużo i warto poświęcić każdemu z nich odpowiednią ilość czasu.

d'Arenberg - Wine Lady in McLaren Vale

Warto też połączyć degustację w cellar door z obiadem w The Arry’s Verandah. Szał dla kubków smakowych! Planując wizytę w d’Arenberg przygotujcie się na ogromną dawkę win, pozytywnej energii i humoru – co tylko umili Wam wizytę i zbuduje więź z tą marką. Wierzcie mi, bez względu na to, czy znacie markę, czy też nigdy o ich winach nie słyszeliście, jedna wizyta sprawi, że d’Arebnerg już na zawsze pozostanie w Waszej pamięci.

I tylko będziecie chcieli więcej i więcej ;)

 

*d’Arenberg jest znany również jako Red Stripe – co w dosłownym tłumaczeniu oznacza czerwony pasek i pochodzi od czerwonego ukośnego paska zdobiącego etykiety win

Źródła faktów historycznych: broszury i archiwalne wydania newsletterów d’Arenberg; podane ceny pochodzą ze strony internetowej d’Arenberg – menu na rok 2015