Drumsara Central Otago Pinot Noir 2012

Dawno nie piłam czerwonego wina z Nowej Zelandii, więc byłam bardzo nakręcona, gdy otwieraliśmy tę butelkę.

W kieliszku pojawiło się ciemnoczerwone półprzezroczyste wino, które pachniało średnio intensywnie, za to z pewnością zachęcająco. Nad kieliszkiem unosił się aromat wiśni, jagody, jeżyny i żurawiny z lukrecją w tle.

WineLady_Drumsara1

Usta wytrawne, pełne i dość krótkie z grzejącym w gardło alkoholem. Przyjemny posmak wiśni, jeżyny i czarnej porzeczki. W tle trufle i cynamon.

Wino jest ciekawe i warto je spróbować, ale 40 Euro to trochę dużo za wino, któremu jednak w mojej opinii brakuje balansu – za bardzo jest tu wyczuwalny alkohol, który przytłacza delikatność owoców i dojrzałość tanin. Ale jeśli macie okazję to próbujcie, polecam je lekko schłodzić.

WineLady_Drumsara2

Wino – Drumsara Pinot Noir
Kraj – Nowa Zelandia
Region – Central Otago
Apelacja – Central Otago
Rocznik – 2012
Szczepy – pinot noir
Producent – Ventifacts Black
Gleby – żwiry, bardzo mineralne gleby
Styl i typ wina – spokojne; wytrawne, czerwone
Alkohol – 14%
Temperatura serwowania – 16-18°C
Piwniczka – nie, do picia w ciągu kilku miesięcy
Inne – zbiór ręczny
Przedział cenowy – 40 Euro
Data degustacji – luty 2015

  • Daderma

    Czy temperatura serwowania nie za wysoka jak na P.N.?
    A w ogóle to bardzo ciekawy tekst.Degustacje w ciemno uczą pokory zgodnie z paremią ,,wiem,że nic nie wiem” ;-))
    Pozdrawiam serdecznie
    Darek

    • Witaj!
      Dziękuję za komentarz :)
      (1) PN: z jednej strony 16-18 stopni to sporo, bo faktycznie podkreśla alkohol, z drugiej zaś jak próbowałam to wino schłodzone (13-14) to zanikały te piękne aromaty przyprawowe i nad kieliszkiem unosiło się industrialne ‚prawie nic nie czuję’ ;) osobiście lubię nowoświatowe wina odrobinę cieplejsze, ale to zależy od nastroju i potrzeby chwili :p
      (2) blind tasting – tak, uczy pokory i jak dla mnie jest najlepszą metodą uczenia się i rozumienia wina – dziękuję ślicznie za miłe słowa! :)
      Pozdrawiam! :)