FLATMATES z McLaren Vale – zwiedzamy Australię

Tuż po wizycie w McLaren Vale uświadomiłam sobie, jak mało wiedziałam o tym pięknym regionie winiarskim. Znałam podstawowe informacje z książek, takie jak: położenie, gleby, klimat, produkowane wina, główni producenci; ale to było wszystko. Zero szczegółów, zero przyglądania się z bliska, tylko nieprawdziwe wyobrażenia. Teraz wiem, że książki dają tylko ogólny obraz, a żeby naprawdę poznać dane miejsce, aby poznać je dogłębnie i zrozumieć, trzeba je odkrywać samemu.

Mieszkanie w McLaren Vale dało mi wiele możliwości, z których chętnie skorzystałam. Zrozumiałam region i panujące w tamtejszym winnym świecie reguły, poznałam mnóstwo wspaniałych ludzi, odwiedziłam miejsca, o których nie czytałam w żadnej książce, a także degustowałam wina, które w Europie są niedostępne, a pokazują prawdziwą Australię.

I to właśnie one urzekły mnie najbardziej – te prawdziwe wina, pochodzące często od małych lokalnych producentów, którzy nie produkują odpowiednio dużych ilości, aby móc je transportować do Europy; albo jest to nieopłacalne. I aby ich spróbować, trzeba się wybrać do Australii, odwiedzić cellar door i na własnej skórze przekonać się, jak smakuje prawdziwa Australia.

WineLady_FlatmatesMcLarenValeMap

Właśnie w taki sposób dowiedziałam się o McLaren Flat, terenach na wschód od miasta McLaren Vale w kierunku Adelaide Hills. To część regionu winiarskiego McLaren Vale, gdzie produkuje się niesamowite wina, które w wielu przypadkach dostępne są tylko lokalnie.

Dzisiaj wspólnie przyjrzymy się producentom, którzy tworzą Flatmates (z ang. ‘Flat Mate’ oznacza współlokator), a są nimi: DogRidge, Gemtree Wines, Hugo Wines, Kangarilla Road Wines, Shootesbrooke and Yangarra Estate.

 

DOGRIDGE WINES, McLaren Vale

DogRidge to rodzinny biznes, w którym kolejne już pokolenie rodziny Wright tworzy niesamowite wina. Cellar Door oraz winnice zlokalizowane są w samym sercu McLaren Flat i są to miejsca warte odwiedzenia. Osobiście wciąż jestem pod wrażeniem gościnności i tak ciepłego przyjęcia nas przez Jo pracującą w cellar door oraz winiarza, Freda. O mojej wizycie w DogRidge pisałam jakiś czas temu, więcej o winiarni i winach znajdziecie tutaj.

DogRidge McLaren Vale

HUGO WINES, McLaren Vale

Hugo Wines to również rodzinna firma i podobnie jak w DogRidge, tak i tutaj posiadłość mieści się w McLaren Flat. Mieliśmy przyjemność rozmawiać z Elisabeth Hugo, właścicielką, która opowiedziała nam historię rodziny, pokazała w której części winnicy rosną dane szczepy, przybliżyła nam wina, które oczywiście degustowaliśmy. Oprócz win mieliśmy okazję spróbować ich oliwy z oliwek, a także obejrzeć wystawę obrazów lokalnych artystów.

WineLady_HugoCellarDoorWineLady_HugoElisabethWineLady_Hugo_ArtGallery

A teraz kilka słów o winach, które były udostępnione do degustacji:

Hugo Sauvignon Blanc 2014 (13%vol., 16$) – lekkie i łatwe do picia aczkolwiek dość cierpkie; mnóstwo owoców tropikalnych z odrobiną kwiatu wiciokrzewu i długim, cytrynowym finiszem

WineLady_Hugo_SauvignonBlanc2014

Hugo Cabernet Sauvignon 2012 (12%vol., 22$) – oleiste i potężne z pięknymi aromatami czarnych owoców, ziół, zielonej papryki i groszku; dość surowe w ustach z posmakiem jeżyn, jagód i przypraw oraz dojrzałymi, trochę stalowymi taninami;

WineLady_Hugo_CabernetSauvignon2012

Hugo Grand Tawny (19%vol.) – delikatne, o pełnym ciele i maślanej strukturze z dużą ilością suszonych owoców, rodzynek I odrobiną orzechów. W ustach suszone śliwki i suszone morele z niezbyt długim orzechowym finiszem.

WineLady_HugoGrandTawny

Hugo Unwooded Chardonnay 2014 – (16$, 13% vol.) znad kieliszka uderza świeżość, ale wino ma charakter! Dobra struktura, średnie ciało, lekko liściaste z mnóstwem cytryny, limonki i brzoskwiń

Hugo Chardonnay 2013 (24$; 13% vol.) pachnie melonem, brzoskwinią i świeżo ściętym drewnem; w ustach bardzo tłuste z biała brzoskwinią i sporą ilością dojrzałych tanin

Hugo Reserve Grenache 2012 (40$; 14,5% vol.) sporo truskawek, czereśni I śliwki oraz białego pieprzu; w ustach dojrzałe, owocowe i zbalansowane z długim śliwkowym finiszem

Hugo Reserve Shiraz 2012 (50$, 14,5% vol.) czerwone I czarne owoce I czarny pieprz w bukiecie, a w ustach posmak czarnej porzeczki, wiśni I czarnego pieprzu; pełne, lekko surowe i gładkie

 

KANGARILLA ROAD WINERY, McLaren Vale

Kangarilla Road Winery mnie zaskoczyła. Zdążyłam się przyzwyczaić do cellar doors, które wyglądają trochę jak wnętrze domu, a tutaj czułam się jak w eleganckim biurze (i było to miłe uczucie). Uwielbiam ten design! Kangarilla Road Winery to rodzinny biznes, w którym główny nacisk jest na produkcję jakościowych win, które pokazują charakter szczepu;.

Przemiła pani, która akurat nas obsługiwała, w profesjonalny I życzliwy sposób opowiedziała nam o historii posiadłości, regionie, różnicami pomiędzy McLaren Vale I innymi pobliskimi regionami winiarskimi, a także wymienialiśmy się wrażeniami na temat naszych ulubionych win. Spróbowaliśmy wielu, bo aż 14 win, i wszystkie one były smaczne – już za moment dowiecie się jak je zapamiętałam! A, nie mam zdjęć win, gdyż sposób ich nalewania był również nowoczesny, więc nie dostawałam butelki do ręki.

KangarillaRoad_WineLady1KangarillaRoad_WineLady2KangarillaRoad_WineLady3

Kangarilla Road Chardonnay 2014 – (20$) proste I delikatne wino z kwiatowymi aromatami I mnóstwem świeżości na podniebieniu

Kangarilla Road Duetto 2014 – (25$) świeże I lekkie wino, zrobione z dwóch szczepów (fiano I vermentino); subtelne cytrynowe aromaty, a usta pełne posmaku owoców cytrusowych

Kangarilla Road Pinot Grigio 2014 – (20$) lekkie, świeże, idealne na lato – owoce tropikalne, gruszka, wiciokrzew i cytryna

Kangarilla Road Terzetto 2012 – (30$) blend trzech szczepów – primitivo, sangiovese i nebbiolo; dość świeże, niezbyt pełne z wiśnią i śliwką wzbogacone anyżkiem i kardamonem

Kangarilla Road Primitivo 2013 – (30$) zbalansowane i aromatyczne wino z mnóstwem suszonych owoców, śliwek, wiśni I słodkich przypraw z lekko słoną końcówką

Kangarilla Road Sangiovese 2012 – (30$) wiśnia, jeżyna, dużo przypraw z przepięknym, intensywnym aromatem kardamonu i anyżku; usta pełne i złożone z krągłymi taninami

Kangarilla Road Montepulciano 2012 – (30$) lekko perfumowane z nutą ciemnych owoców, lekko zagotowanych czerwonych owoców, pomarańczą i słodkimi przyprawami; jedwabiste i bogate na podniebieniu

Kangarilla Road Shiraz 2013 – (25$) śliwki, jeżyny, czarne porzeczki I wiśnie z odrobiną białego pieprzu; usta są eleganckie I jedwabiste z krągłymi, dojrzałymi taninami

Kangarilla Road Blanche Point 2011 – (45$) bardzo ziemiste wino z nutą piżma; dodatkowo pełnia czarnych owoców, mocne zielone taniny i trochę surowości na końcówce

Kangarilla Road Cabernet Sauvignon 2012- (25$) czarne owoce, przyprawy, mnóstwo ziół; spore ciało, łagodne taniny i złożone smaki owoców i przypraw

Kangarilla Road Devil’s Whiskers 2012 – (40$) ciężki kwiatowy aromat z dużą ilością czarnych owoców; podniebienie zrównoważone, bogate i pełne z krągłymi taninami

Kangarilla Road Alluvial Fans Shiraz 2012 – (45$) lekko perfumowany bukiet z jaśminem, wiśnią I śliwką; usta pełne, strukturalne i gładkie zarazem, mocne dojrzałe taniny;

Kangarilla Road Q Shiraz 2010 – na głównym planie są nuty pochodzące od beczki, jeżyna, jagoda I czarna porzeczka są tylko tłem; usta pełne, wyraźne, z czarnymi owocami, lukrecją I dębowym finiszem

Kangarilla Road Zinfandel 2013 – (70$) delikatny, lekko perfumowany aromat z mnóstwem truskawek; lekkość, malinowa świeżość i bogactwo owocowych smaków z niesamowitym posmakiem słodkich buraczków

 

YANGARRA ESTATE, McLaren Vale

Nie mogłam się zdecydować, czy pisać o Yangarra Estate, czy też sobie odpuścić. Z jednej strony miejsce samo w sobie jest ciekawe, produkuje się tu interesujące wina i dobrze jest je poznać; z drugiej zaś strony wspominam je najgorzej z całego pobytu w AU – wszystko dzięki kobiecie, która pracowała w cellar door podczas naszej wizyty. Nie lubię być negatywna, a już w ogóle nie lubie pisać źle, ale ta osoba bardzo mnie wkurzyła (nawet Mój On się wściekł na babsztyla) i postanowiliśmy spróbować kilku win i sobie iść. Zanim jednak wyszliśmy nieuprzejma pani zawołała nas i zażądała 20$ za degustację (tak, 20!!!) pomimo tego, że na początku wyraźnie zapytałam, czy degustacja jest płatna czy też darmowa i nie interesuje mnie to, czy okłamała umyślnie, czy może przez własną głupotę wprowadziła w błąd swoją odpowiedzią, ale było to 20 najgorzej zainwestowanych dolców w całym moim dotychczasowym życiu. Wina są ok, warto je poznać, ale nie polecam wizyty w tym miejscu. Lepiej jest kupić butelkę czy dwie i wypić je gdziekolwiek indziej – mnie najbardziej smakowało mourvedre, było naprawdę pierwszej klasy winem!

Yangarra_WineLady2Yangarra_WineLady1

 

Yangarra Estate Roussanne 2012 – (13,5% vol., 32$) delikatne I zbalansowane wino z ananasem, cytryną i pigwą

Yangarra_WineLady_Roussane2012

Yangarra Estate Viognier 2014 – (12% vol.) kwiatowe aromaty z odrobiną pomarańczy I brzoskwiń; podniebienie eleganckie z przyjemną strukturą

Yangarra_WineLady_Viognier2014

Yangarra Estate Old Vine Grenache 2012 – (32$) bukiet kwiatowy z jeżyną, jagodą I truskawką oraz odrobiną drewna

Yangarra_WineLady_OldVineGrenache2012

Yangarra Estate Mourvedre 2013 – (32$) eleganckie I bardzo dobrze zrównoważone wino, jedno z lepszych mourvedre jakie piłam w AU; czarne owoce, krągłe taniny i sporo czarnego pieprzu

Yangarra Estate Vineyard Shiraz 2012 – (25$) piękne aromaty żurawiny i śliwki z czekoladą i drewnem, a w ustach lekko rozgotowana porzeczka, sporo liściastych nut i finisz z wiśnią

Yangarra Estate GSM 2012 – (28$) bukiet pełen ciężkich kwoatowych aromatów oraz czarnych dojrzałych owoców, usta natomiast lekko nierównoważone z przewagą suchych tannin, ale za to przyjemne czarne owoce w tle z przyprawami

Yangarra Estate High Sands Grenache 2012 – (125$) niesamowity aromat kwiatowy z lawenda na pierwszym planie oraz dużą ilością jeżyn i wanilią, usta z cukrem resztkowym oraz posmakiem cigar, ziemi, jeżyn i dużą ilością tanin, które delikatnie suszą

Yangarra_WineLady_HighSandsGrenache2012

Yangarra Estate Iron Heart Shiraz 2012 – (100$) aromaty czarnych owoców z dużą ilością dębu, cedru, tostu i czekolady; usta dobrze zbudowane choć zdominowane przez suche taniny

Yangarra_WineLady_IronHeartShiraz2012

 

GEMTREE WINES and SHOTTESBROOKE

Niestety nie udało mi się odwiedzić tych dwóch miejsc, ale za to mam powód, by wrócić do McLaren Vale I odwiedzić je przy okazji mojej następnej podróży po Australii.

fm_2001_flatmates_map

Flatmates – mapka (źródlo: Flatmates)

To tyle! Taki mały teren, a tak dużo niesmowitych miejsce do odwiedzenia! Nie wiem, dlaczego tylko sześć winiarni jest we ‘flat-klubie’, ale na pewno jest ku temu jakiś powód – my się go jednak nie dowiemy, przynajmniej na razie ;)

Niedługo opiszę pozostałe winiarnie z McLaren Flat w McLaren Vale, które odwiedziłam na początku tego roku, a które działają poza Flatmates.