Jak zrobić tablicę marzeń miłośnika wina?

Jesteśmy tylko ludźmi, a każdy człowiek ma marzenia i jest szczęśliwy, gdy udaje mu się je spełnić. Miłośnicy wina też mają swoje marzenia – chcą spróbować butelki wina, odwiedzić regiony winiarskie czy poznać sławne osoby ze świata wina, a im bardziej wierzymy, że nam się uda te marzenia spełnić, tym bliżej tego spełnienia jesteśmy. Najpierw jednak musimy doprecyzować, czego dokładnie pragniemy.

Obserwuję to bardzo często – znajomi z branży mówią, że mają tyle marzeń, a jak pytam ‘jakie to marzenia?’, to nie potrafią powiedzieć dokładnie, czego tak bardzo chcą. „Chcę pić drogie wino” Tak? Czyje wino i który rocznik? “Chcę odwiedzać region winiarskie” – tak? A gdzie dokładnie chcesz pojechać? „ Chcę coś zrobić w branży wina” Tak? A co chcesz osiągnąć? Dla kogo i w jakim celu?

I tu nastaje wielka niezręczna cisza… więc aby ją przerwać zachęcam do wzięcia notatnika i długopisu i zrobienia listy największych winnych marzeń lub zrobienia własnej tablicy marzeń winnych!

WineLoverDreamBoard_WineLady

Co jest potrzebne do wykonania takiej tablicy?

  • Magazyny o winie, broszury i ulotki z winem
  • Nożyczki
  • Tablica korkowa, jakakolwiek inna tablica lub duży arkusz papieru
  • Klej lub pinezki
  • Trochę przestrzeni na ścianie w polu widzenia

Jak tę tablicę przygotować? To bardzo proste!

  1. Najpierw trzeba przejrzeć magazyny I wyciąć wszystko, co chcielibyście mieć lub co Wam się podoba.
  2. Przyklejcie te wycinki do papieru lub wepnijcie je do tablicy korkowej
  3. Voila! Tablica marzeń miłośnika wina jest gotowa!
  4. Teraz wystarczy zawiesić ją na ścianie w polu widzenia i za każdym razem, gdy na nią spojrzycie pomyślcie, jakbyście już to mieli lub tam byli.

A jak nadarzy się okazja, to nie będziecie się musieli zastanawiać, tylko z niej skorzystacie. Trzymam za was kciuki!

Tablica Marzeń Wine Lady – co w sobie skrywa?

Ja też mam marzenia; mam nadzieję niedługo część z nich zamienić w cele do realizacji.

Chciałabym odwiedzić Południową Afrykę (Stellenbosch i Cape Town), Portugalię ( Minho, Douro i Porto) oraz Amerykę Północną (Napa Valley i Ontario). Chciałabym odwiedzić miejsce, w którym produkowane są dębowe beczki i samodzielnie wyprodukować wino lodowe w Niemczech, Austrii lub Kanadzie.

Marzę o własnej winnicy pod domem, gdzie będę mogła zasadzić winorośle I je pielęgnować, a także marzę o winiarni, w której będę produkować wino. I oczywiście marzę o tym, aby moje wina były uznane na całym świecie i nagradzane za jakość ;)

Na mojej tablicy wciąż znajduje się zdjęcie butelki Chateau d’Yquem, ale otrzymałam ją w prezencie urodzinowym (hurra!! Tak, rozpłakałam się jak rozpakowałam pudło i nie, nie spodziewałam się jej), więc najwyższy czas ją zastąpić nową butelką, albo najlepiej kilkoma. Zresztą myślę o powiększeniu mojej winnej tablicy, gdyż marzeń mam coraz więcej, a nie mam już gdzie przyklejać obrazków! ;)

A Wy o czym marzycie? Są jakieś miejsca, które chcielibyście odwiedzić? Jakie wina pijecie w swoich marzeniach? Podzielcie się nimi w komentarzach, abym wiedziała za co trzymać kciuki!

  • Grzegorz Paterak

    Podobno te wypowiedziane marzenia nigdy się nie spełniają… :) Więc siedzę cicho !

    • oj tam oj tam! :)) jak się zrobi listę, to przynajmniej wiadomo co i jak :) taka lista to już pierwszy krok, to deklaracja, a po niej zostaje już ‚tylko’ spełnić marzenie i zrobić miejsce na kolejne :))) a i taką listą można wesprzeć swoich bliskich w zazwyczaj stresujących momentach „jutro jego urodziny/dzien mężczyzny/ gwiazdka (niepotrzebne skreślić) i co ja mam kupić na prezent?- jak powiesisz na ścianie listę marzeń albo zrobisz swoją własną piękną dream board, to pod choinkę dostaniesz wymarzoną butelkę zamiast np swetra z reniferkami :) i chociaż nie mam nic przeciwko reniferkom na swetrach, to wolę buteleczkę z ładną etykietką :p
      Pozdrawiam Cię serdecznie! :) Ella, WL