Kolor wina – mój ulubiony

A ja znów interpretuję temat na swój sposób, zamieniam, przemieniam, wymieniam, odmieniam wino przez wszystkie możliwe przypadki. Bo tak chcę, a co!
Kolor wina.

Zazieleniony, zielono-słomkowy, słomkowy, żółto-słomkowy, żółty, żółto-złoty, złoty, staro-złoty, bursztynowy, brązowy; szampański, różowy, fioletowo-różowy, żółto-różowy, pomarańczowo-różowy, różany, różowy, łososiowy, purpurowy, szkarłatny, rubinowy, czerwony, ciemnoczerwony, bladoczerwony, ceglasty, czerwony-kafelkowy, pomarańczowo-czerwony, mahoniowy, brązowy, czarny.

Wszystkie jego tonacje, odcienie, nasycenia.

Kocham, tak po prostu dla samego kochania!

WineLady_kolorwina_white

Wino białe

Wino różowe

Wino różowe

 

Szampan różowy.

Szampan różowy.

 

Wino czerwone.

Wino czerwone.

 

Wino wzmocnione (bursztynowo-ceglaste)

Wino wzmocnione (bursztynowo-ceglaste)

 

A na koniec tęczowe kuleczki, czyli kiść winogron w trakcie dojrzewania – jeden z cudów Matki Ziemi ;)

Veraison.

Veraison.

Kolejny z wyzwaniowych postów Uli – dzięki! :)

 

  • No i super :) Nawet nie wiedziałam, że można tyloma barwami nazwać wino :) Dla mnie jest białe, różowe i czerwone :) No ewentualnie burgundowe :) Ale znawcą wina to ja nie jestem, choć lubię, nie powiem :)

    Bardzo oryginalny blog :) I cudowne życie :) Pozdrawiam!

    • Witaj,
      dziękuję za komentarz i miłe słowa :)
      Tak, przy winie człowiek na nowo uczy się dostrzegać kolory i nagle, nie wiadomo kiedy, słownik barw powiększa się do granic możliwości ;)
      Pozdrawiam ciepło!

  • Anna Maurice

    Też lubię kolor wina, szczególnie kiedy mam je w kieliszku do obiadu ;)

    • :) a zwracasz uwagę na wino samo w sobie? Przy kolejnym obiedzie spróbuj na głos powiedzieć jakie wino ma kolor, czym pachnie, czym smakuje i jak wino łączy się z jedzeniem – uzupełnia je/dominuje/znika? Polecam – fajna zabawa, szczególnie dla dwojga :))

      • Anna Maurice

        Przyznam się szczerze Elu, że poza mówieniem jak wino smakuje nigdy nie zastanawiałam się czym pachnie i jaki ma kolor, bo dla mnie kolory ma bardzo podobne ;) Natomiast mój mąż ma pozytywnego bzika na punkcie wina i to dzięki niemu nauczyłam się od czasu do czasu pijać dobre wino do obiadu. Często kupujemy butelkę na spróbowanie, a jak jest dobre to kupujemy więcej :) Może Tobie, koneserce wina wyda się to śmieszne, ale przedtem, w Polsce pijałam różne wina, czasem niekoniecznie takie, które mi smakowały, a tu w Holandii mam wrażenie, że te wina są lepiej wyselekcjonowane. Jak to jest?

        • Cześć Aniu, miło Cię znów widzieć (czytać)!
          Polski market winny jest jeszcze bardzo młody, wciąż się rozwija, więc i wina są bardzo różne jakościowo. Ponadto polski konsument dopiero raczkuje pod względem wiedzy i patrzy głównie na cenę, a jakość i smak nie mają aż takiego znaczenia (tzn są myśli typu „najwyższa jakość za najniższą cenę” albo „jak wino jest drogie to jest dobre” etc). U mnie, we Francji, można kupić w butelkę za 3,5 Euro i wino jest naprawdę dobrym winem na co dzień – często jest to dużo wyższa jakość niż wiele win w polskich marketach sprzedawanych za 30zł. Sytuacja na polskim rynku powoli się zmienia, ale jeszcze trochę czasu minie zanim dobije do poziomu innych państw, które są o kilkadziesiąt lat winnej tradycji do przodu :) ciesz się więc dobrej jakości winami w Holandii, tym bardziej, że mają tam oni sporo dobrych jakościowo win ekologicznych :) Pozdrawiam cieplo :)

  • Kolor wina, przez które prześwietla słońce… Rozmarzyłam się. Zdecydowanie brak mi i słońca i wina :)

    • Witaj Aniu,

      dziękuję za komentarz :) w takim razie dużo słońca przesyłam, bo tutaj w Bordeaux dzisiaj znów ponad 30 stopni i dosłownie upał :) a jakbyś miała ochotę pooglądać jeszcze trochę ‚kolorowych kulek’ przez które prześwietla słońce, to zapraszam do jednego z moich zeszłorocznych postów po-wakacyjnych – tutaj: http://wine-lady.pl/veraison-moja-ulubiona-pora-roku/ – pozdrawiam!

  • Witaj Kasiu, a próbowałaś inne wina? :)

  • a które z czerwonych lubisz najbardziej? :) i dlaczego, jeśli mogę zachęcić do dłuższej rozmowy :)))

  • Wina nie piję i chyba zaczynam żałować. Tak pięknie się mieni :)

    • Witaj Agnieszko, tak, kolory wina (jak już się na nie zwróci uwagę) są magiczne. Nie ma co żałować, nie trzeba pić, aby się nacieszyć kolorem w kieliszku i zapachem, który unosi się tuż nad kieliszkiem :) A opisywanie na głos koloru i zapachu (również smaku) to niezła zabawa ;) Miłego dnia!

  • Świetnie podeszłaś do tematu! Jeśli kiedykolwiek wrócę do tematu wina, to zajrzę tu do Ciebie, żeby te kolory podłapać :)

    • Witaj Aniu, dziękuję i zapraszam serdecznie do zaglądania na Wine Lady :) Pozdrawiam!

  • Zdjęcie winogron i ich kolor jest boskie. Bardzo lubimy, jak dojrzewa.