Archiwa kategorii: Winne Miejsca

d’Arenberg – sztuka bycia innym

Wizyta w McLaren Vale wręcz zobowiązuje do odwiedzenia jednego z najbardziej znanych producentów win w regionie – d’Arenberg. Wystarczy kilka sekund w cellar door i od razu wiadomo, że to miejsce różni się od pozostałych. I nie mam tu na myśli jedynie ogromnej ilości medali i wyróżnień, czy też bardzo rozbudowanego portfolio win, ale Czytaj dalej

Txakoli z Getarii – jeden powód, by odwiedzić Hiszpanię

Odkąd mieszkam we Francji często odwiedzam Hiszpanię. Trzy godziny drogi i jestem w San Sebastian, więc dlaczego by nie korzystać z okazji? I choć San Sebastian jest piękny (kto się oprze tutejszym pinxtos i szklance lekkiego, naturalnie musującego wina?) to mnie nosi, aby pojechać dalej, kilkanaście minut na zachód, wzdłuż brzegu nad Zatoką Biskajską, aby odwiedzić mało znane winnice Getarii – dla mnie jednego z piękniejszych miejsc na świecie. Czytaj dalej

FLATMATES z McLaren Vale – zwiedzamy Australię

Tuż po wizycie w McLaren Vale uświadomiłam sobie, jak mało wiedziałam o tym pięknym regionie winiarskim. Znałam podstawowe informacje z książek, takie jak: położenie, gleby, klimat, produkowane wina, główni producenci; ale to było wszystko. Zero szczegółów, zero przyglądania się z bliska, tylko nieprawdziwe wyobrażenia. Teraz wiem, że książki dają tylko ogólny obraz, a żeby naprawdę poznać dane miejsce Czytaj dalej

Fine & Fabulous 7 – smaczne kierunkowskazy od Wine Lady

Stosunkowo niedawno, gdy biegłam do kina w Sydney kupić bilety na premierę filmu ‘Fast&Furious 7’, M. zapytał mnie o listę moich ‘siedmiu wspaniałych’; zabrzmiało tajemniczo, gdyż wiedziałam, że na pewno nie ma na myśli samochodów. A pytanie okazało się być banalnie proste, przynajmniej na pierwszy rzut oka: wymienić 7 najlepszych restauracji / wine barów / miejsc, w których jadłam najlepsze jedzenie i piłam najlepsze wino. Pół dnia zajęło mi myślenie nad tym, bez której restauracji moje życie byłoby uboższe… Czytaj dalej

DogRidge Wines, McLaren Flat – feels like home

Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. A w domu wszystko jest najlepsze – rodzinna atmosfera, jedzenie, które skrywa w sobie wspomnienia z naszych wspaniałych dziecięcych lat i ten moment, gdy już jako dorośli wznosimy w górę kieliszki z tymi, których kochamy i którzy są z nami oraz za tych, których już nie ma wśród nas a za którymi tak bardzo tęsknimy. Czytaj dalej

Wirra Wirra – dzwoń dzwoneczku dzwoń

Przy wjeździe do Wirra Wirra Mark powiedział, że czuje się jak w filmie Sideways: „spacerujemy mijając kolejne winnice, zaglądamy do cellar doors, degustujemy wina poznając region lepiej z każdym kolejnym kieliszkiem, tak samo jak kolesie z Sideways, tylko my jesteśmy po drugiej stronie globu i ty nie jesteś facetem”. Rozbawił mnie. Czytaj dalej

Szlakiem strachów na wróble, czyli przygotowania do Barossa Vintage Festival 2015

Krótki spacer uliczkami Tanundy, Angaston czy Nuriootpy i od razu wiadomo, że coś się święci. Mieszkańcy Barossy dość poważnie podeszli do tematu i rzetelnie przygotowują się do największego festiwalu wina w Australii. I wcale nie trzeba daleko szukać, aby natknąć się na… piękne strachy na wróble, które zwiastują Barossa Vintage Festival ;) Czytaj dalej