Prośba do Matki Natury

Droga Matko Naturo,

jestem bardzo wdzięczna za piękną pogodę ale chciałabym Tobie uprzejmie przypomnieć, że za tydzień będziemy mieli grudzień. Jest dopiero 10 rano a my już mamy 19 stopni i mnóstwo słońca i postanowiliśmy zjeść lunch w ogrodzie.

Wczoraj miałam na sobie (ja! Zmarzluch do potęgi!) bluzkę z krótkim rękawkiem, bo termometr wskazywał 24 stopnie i było po prostu ciepło. Podejrzewam, że coś jest nie tak.

Proszę, ześlij nam deszcze, chłodny wiatr i poranne przymrozki, żebyśmy upewnili się, że to jesień a nie wiosna.

Dziękuję.

PS z dedykacją dla mojej przyjaciółki Jolki, która chciałaby teraz tu być ;)

Wine Lady

Ciesząc się piękną pogodą podczas porannego spaceru – 10 rano, 19 stopni i mnóstwo słonka ;)

Wine Lady

Ciesząc się piękną pogodą podczas porannego spaceru – 10 rano, 19 stopni i mnóstwo słonka ;)

Wine Lady

Ciesząc się piękną pogodą podczas porannego spaceru – 10 rano, 19 stopni i mnóstwo słonka ;)

Wine Lady

Ciesząc się piękną pogodą podczas porannego spaceru – 10 rano, 19 stopni i mnóstwo słonka ;)

Wine Lady

Ciesząc się piękną pogodą podczas porannego spaceru – 10 rano, 19 stopni i mnóstwo słonka ;)