The Hurricane 2012

To niesamowite, jak smaczne potrafi być wino bez wpływu beczki, pomimo iż pierwszy (a nawet dziesiąty łyk) powoduje myśli w stylu „ale na pewno tu nie ma beczki? przecież wyraźnie ją czuć!”. Najlepszej jakości owoc i umiejętności winiarza potrafią zdziałać cuda.

Z Hurricane mam szczególny związek. Jest to wino, które nie tylko mi smakuje, ale łączy też w sobie kilka nieprzypadkowych zbiegów okoliczności i osób, które są bliskie mojemu sercu (zapraszam do zapoznania się z moją historią Hurricane tutaj). W tej butelce zamknięte są emocje, ukryte zostały tajemnice terroir i talenty, które warto odkryć.

Świetne wino o pięknej rubinowej barwie i złożonym aromacie. Na początku bukiet jest mocno owocowy – są zarówno czerwone jak i czarne owoce (jeżyna, czarna i czerwona porzeczka, borówka, śliwka, malina), a po chwili wynurzają się zapachy drewna i mokki oraz gorzkiej czekolady z dużą ilością przypraw.

Usta wytrawne, pełne. Sporo owocu, głównie jagoda i śliwka, ale też przyjemnie uwidaczniają się dojrzałe taniny i przyprawy. Bardzo dobry balans, wino jest złożone i prezentuje długi przyprawowy finisz. Pomimo tego, że na etykiecie widnieje informacja o wysokiej (14,5%) zawartości alkoholu to nie jest on wyczuwalny na podniebieniu.

The Hurricane 2012 to znakomite wino, które degustuję w miarę regularnie od około 2 lat, a z roku na rok wino jest lepsze.

Wino – The Hurricane
Kraj – Francja
Region – Roussillon, Maury
Apelacja – Cotes du Roussillon Villages AOC
Rocznik – 2012
Szczepy – Grenache 100%
Producent – Mark Hoddy, Jean-Charles Duran
Dystrybutor / Importer – Polska – brak
Winiarz – Mark Hoddy
Winnice – stare winorośla
Gleby – czarne łupki
Styl i typ wina – spokojne, czerwone, wytrawne, pełne
Alkohol – 14,5%
Beczka – nie
Temperatura serwowania – 16-18°C
Piwniczka – tak
Przedział cenowy – 50-70 pln