Zima w winnicy. Koniec przerwy świątecznej.

W tym roku zaserwowałam sobie bardzo długie ferie świąteczne, ale już z powrotem jestem w domu. W Polsce bawiłam się cudownie, zarówno w Poznaniu jak i Warszawie, ale cieszę się z powrotu do codziennej rutyny, bo kocham to miejsce całym serduchem. Tęskniłam dosłownie za wszystkim!

Dziś poszłam na spacer, aby sprawdzić okoliczne winnice a poniżej znajdziecie kilka fotek. Chociaż w Bordeaux wciąż zima, to świat wygląda jesiennie, a drzewa zachowują się wiosennie – większość ma już pączki! Najwyższa pora zmienić definicję zimy i przyzwyczaić się, że nie ma ani śniegu, ani mrozu ani też bardzo niskich temperatur (teraz mamy 13-18 stopni).

WinterVineyards2015_WineLady4

Mało zimowa ta zima.. ;)

WinterVineyards2015_WineLady3

moje ulubione miejsce do fotografowania winnic

WinterVineyards2015_WineLady2

Zima to czas przeglądu winnic – chore lub poważnie uszkodzone winorośle zostają usunięte. Te na zdjęciu czekają już na spalenie.

WinterVineyards2015_WineLady1

Brakuje mi śniegu..

WinterVineyards2015_WineLady5

Choć nie jest biało, to i tak uwielbiam winny krajobraz!